HIT SEZONU JESIENNEGO 2016: kurtka bomber

14:58


Przedłużamy letnie trendy! Bomberka zyskała już miano kultowej. Klasyczna kurtka wojskowych pilotów nie znika z łask od niemalże stu lat, przeżywając obecnie swój renesans. 
Pomysł na jej fason został stworzony z prozaicznego powodu - gdy podczas pierwszej wojny światowej kabiny samolotów były otwarte, ich ciało musiało być szczególnie chronione przed warunkami atmosferycznymi - musiała być jednak na tyle plastyczna, by nie krępowała ruchów pilotów. To była recepta na sukces Lesliego Irvina - gdy w roku 1926 jego fabryka zaczęła produkcję, manufaktura nie nadążała z ilością zamówień. Z biegiem rozwoju świadomości modowej i poszukiwania własnej drogi, bomberka wróciła do łask zaledwie czterdzieści lat później, zyskując uznanie młodych, zbuntowanych subkultur wprost z londyńskiej ulicy. Niedługo potem pokochali je również hip-hopowcy.

Jej przewrotna historia nie wpłynęła na obecność w świecie współczesnej mody. Gdy w 2014 roku w kolekcjach światowych projektantów pojawiły się jej zmodernizowane modele, podbiły serca każdego wielbiciela dobrego stylu. Któż nie pamięta Pharella Williamsa w kwiecistej, satynowej wersji lub oryginalnego kroju autorstwa Takahiro Miyashita, chętnie zakładanego przez Kanyego Westa? Dziś nosimy je tak, jak jakiś czas temu zaprezentowała Ellie Goulding - luźno, obszernie, z połyskiem satyny. Nonszalancko, lecz z nutą elegancji.


Kurtka bomber - jak ją nosić?

Obowiązkowo zakończona ściągaczami. Materiał - ortalion lub inny syntetyk, ewentualnie bawełna, często z połyskiem. Może być obszerna, noszona luźno, lecz również w wersji slim - bardziej kobieca, dopasowana.

















Propozycje z sieciówek































Uniwersalna, praktyczna - to jej największe zalety. Dzięki swoim cechom, łączącym wygodę z niebanalnym charakterem z pewnością nie prędko odejdą w zapomnienie, zostając z nami na dłużej. Osobiście najprawdopodobniej należę do największych fanek pilotki, którą często łączę ze sportowym obuwiem i idealnie skrojonymi jeansami - jest wówczas szczególnie podkreślona w całości. Jedno jest pewne - to model dla każdego, niezależnie od figury czy preferowanego stylu.
Szanowne, która z Was nie wyobraża sobie swojej szafy bez bomberki? Z czym najczęściej ją nosicie?

Może Ci się spodobać

4 komentarze | COMMENTS

  1. Ta błękitna bomberka, gdzie modelka stoi bokiem, skąd jest? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam granatową pikowaną bomberkę, ale aplikacja na plecach mi się porozrywała. W tym roku chyba kupię nową, ale raczej taką jaką proponują sieciówki, bo te z pierwszych zdjęć są moim zdaniem mocno przesadzone w formie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten trend na bombery trwa już od jakiegoś czasu, mi się zdążyły już znudzić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Jestem szczerze zainteresowana tym, co macie do powiedzenia. Każdy komentarz czytam oraz staram się odpowiedzieć. Zostań ze mną dłużej, dodając do Obserwowanych! :)

Z ogromną chęcią odwiedzam Wasze blogi, których obserwowanie sprawia mi przyjemność. Nie mam nic przeciwko linkom do Waszych blogów, jednak to nie miejsce na nachalną reklamę. Szanujmy pracę innych.