Pytania czytelniczków: jak przestać prostować włosy?

17:13



Wraz z coraz to większą świadomością na temat dbałości o włosy, stopniowo mija moda na codzienne męczenie ich destrukcyjnym działaniem bardzo wysokiej temperatury. Osoby, które z biegiem czasu odstawiły na bok prostownicę, stopniowo pozwalały pokazać swoim włosom ich zdrowe oblicze - stały się o wiele bardziej puszyste, witalne, a suche końce - zniwelowane. Stając przed wyzwaniem zakończenia długofalowego romansu z urządzeniami stylizującymi włosy zadajemy sobie pytanie - jak to zrobić?

Przed taką decyzją postawiona została również Magda, która zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc.




Cześć :) Mam na imię Magda. Mam długie włosy, sięgają mniej więcej do zapięcia biustonosza. Włosy farbuję i stosuję do tego specjalny szampon na odżywienie koloru z Shaumy i odżywkę 8 w 1 regenerującą , odbudowującą oraz na to aby przestały się puszyć włosy. Z problemem moich włosów zmagam się od jakiś 5 lat? Mam dość grube włosy , które po umyciu wywijają się w każdą stronę, nie są to ładne loczki czy coś. A stało się tak po tym jak poszłam do nieudolnej fryzjerki i mi pocieniowała gdzie wyglądałam jak nie wiem co i musiałam zacząć prostować. Kiedyś miałam włosy proste jak drut. Niestety metoda warkocza czy rurek by je skręcić nie udaje się ponieważ one się i tak puszą :( a nie chcę już prostować moich włosów. Polecasz ściąć i pocieniować włosy do ramion i przestać je prostować czy jak? Błagam o pomoc !!!! Pozdrawiam.

_____



Magdo! Aby doprowadzić swoje włosy do ładu, powinnaś wprowadzić do swojej codziennej pielęgnacji kilka zmian. Pierwsze, od czego powinnaś zacząć to wizyta u fryzjera, która na celu miałaby wyeliminowanie przesuszonych końców, które również mogą być przyczyną nieudanego falowania się włosów. Niestety - wbrew reklamom, nie istnieją żadne środki, które mogłyby sprawić, że końce się ze sobą zespajają - mogą one jednak zdecydowanie wydłużyć proces rozdwajania, lecz o tym za moment. Wraz z fryzjerem zastanów się również nad zabiegiem keratynowego prostowania. Jest to zabieg, którego widoczny rezultat (wyprostowanie się włosów) jest efektem ubocznym - jego głównym celem jest nadbudowanie keratyny, która jako składnik budulcowy włosów zdecydowanie potrafi polepszyć ich wygląd. Cena takiego zabiegu waha się w zależności od długości oraz grubości włosów, a także użytych produktów - nigdy jednak nie kosztuje mniej, jak co najmniej 150 złotych.

Bardzo istotna jest świadoma pielęgnacja, która powinna zacząć się już od dbałości o wnętrze włosa. Więcej o diecie i jej suplementach przeczytasz tutaj.

Zastanów się nad wyborem odpowiednich produktów, dopasowanych do potrzeb Twoich włosów. Odpowiedz sobie na kilka pytań - czego one potrzebują? Jakie półprodukty służą mi najbardziej? Krótki poradnik pielęgnacyjny obejmujący tematykę mycia, odżywiania oraz zabiegów pielęgnacyjnych znajdziesz w poście ABC włosomaniaczki. Zwróć również uwagę na fragment, podpowiadający jak często dany zabieg wykonywać.

Biorąc pod uwagę, że włosy zostaną wyrównane oraz pozbawione suchych końców, przyczyn, dlaczego ich faktura stała się falująca może być kilka. Przede wszystkim może być to nieodpowiedni poziom nawilżenia, przez co włosy są niedociążone. Tutaj mała uwaga - często włosy reagują puszeniem również na nadmiar środków, przez co mogą stać się przeproteinowane. Zwróć również uwagę, w jaki sposób układasz włosy tuż po umyciu - czy trzesz je ręcznikiem? Czy zostawiasz je do samoistnego wysuszenia? Czy w przypadku używania suszarki suszysz włosy zgodnie z ich kierunkiem - nigdy pod włos? Istotną kwestią jest także narzędzie, którego używasz do ich czesania - ze swojego doświadczenia wiem, jak wiele w kondycji moich włosów pomogła mi zmiana zwykłej szczotki na Tangle Teezer, który doskonale je wygładza, zapobiegając elektryzowaniu się. Co ważne - nigdy nie zapominaj o zabezpieczeniu końcówek włosa serum bądź olejkiem, który utrzyma w nich wilgoć, przez co włosy będą mniej podatne na zmiany pogodowe.


Drogie Czytelniczki! Co od siebie poleciłybyście Magdzie na jej problem z włosami? Jak u Was wyglądał etap odstawienia prostownicy?


Masz pytanie? Potrzebujesz porady? Napisz do mnie! 

Może Ci się spodobać

23 komentarze | COMMENTS

  1. Ja nie korzystam z prostownicy więc nie pomogę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem najlepszym dowodem na to że przy odrobinie samozaparcia można z prostownicy zrezygnować. Już ponad rok jak nie miałam jej w ręku a włosy w końcu wyglądają jak należy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak i ja! :) Od trzech lat używam jej bardzo nieregularnie. Co najśmieszniejsze - włosy przestały się falować dopiero wtedy, kiedy odstawiłam prostownicę.

      Usuń
  3. Ja w ogóle nie używam prostownicy, więc nie znam żadnej dobrej porady.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomoże zabieg u fryzjera z użyciem pielęgnicy (działa na zimno, na podczerwień). Koszt takiego zabiegu około 100 zł. Do tego codzienne stosowanie szamponu keratynowego CHI Enviro - 50 zł+ przesyłka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoją radę w imieniu swoim i Magdy :-)

      Usuń
  5. Kiedyś korzystałam z prostownicy i wiem jak to uzależnia. Pomocne rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodziłam ten etap w gimnazjum - do dziś nie wiem, po co robiłam to codziennie, skoro efekty i tak były mizerne ;))

      Usuń
  6. A ja od pewnego czasu korzystam z gumki, i moje włosy są splecione, więc prostownica już nie jest potrzebna... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że jeśli ktoś na grube i "ciężkie" wizualnie włosy, to pozostawienie ich do samoistnego wyschnięcia może odrobinę pomóc. Woda będzie spływać po włosie i tym samym "prostować go" :). Poza tym rady świetne, na pewno pomogą autorce maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem posiadaczką takiego typu włosa i niestety w moim przypadku się to nie sprawdza. Doskonale za to sprawdza się suszenie ich suszarką z jonizacją - działa cuda :)

      Usuń
  8. Niestety nie mam żadnych dobrych rad... moje włosy są bardzo mało wymagające i proste (tylko je myje i susze) więc kiepski że mnie doradca.

    OdpowiedzUsuń
  9. korzystałam w prostownicy jak miałam na to ochotę
    nie rozumiem kłopotu z odstawieniem prostownicy, po prostu się jej pozbyc i zmienić fryzurę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostowanie może być baardzo uzależniające. Czasem ciężko o zmianę fryzury dobrze czując się w obecnym jej szyku.. choć zazwyczaj warto ;-)

      Usuń
  10. Ja nie wyobrażam sobie życia bez prostownicy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety nie pomogę, używam prostownicy raz na kilka miesięcy, na większe wyjścia ;) swoje włosy mam proste, nie chcą się kręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie prostuje po prostu:D ale za to ukladam na lokówko-suszarkę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie pomogę w tym temacie bo prostownicy używam ze dwa razy w roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja prostuje włosy niezwykle rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś prostowałam często włosy i farbowałam, teraz to się zmieniło :) cenie naturalność i naprawdę dobre produkty do włosów .

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio tez walczyłam z włosami - suche, naelektryzowane i jakieś takie nieżywe ... i nakładałam na nie wszystko, nawet byłam u fryzjera na masce i nic :\ ale odkryłam , że smarowanie włosów olejem z awokado na noc pięknie odżywia włosy i stały się jakieś takie treściwsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z awokado jest rewelacyjny! Nie są mitem jego naprawdę konkretne właściwości. Bardzo często zdarza mi się olejować włosy właśnie tym mazidłem ;-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Jestem szczerze zainteresowana tym, co macie do powiedzenia. Każdy komentarz czytam oraz staram się odpowiedzieć. Zostań ze mną dłużej, dodając do Obserwowanych! :)

Z ogromną chęcią odwiedzam Wasze blogi, których obserwowanie sprawia mi przyjemność. Nie mam nic przeciwko linkom do Waszych blogów, jednak to nie miejsce na nachalną reklamę. Szanujmy pracę innych.