Kosmetyczka idealna - jak skomponować swoją od podstaw? Kosmetyki kolorowe.

12:24


Każda z nas powinna mieć w swojej kosmetyczce kilka podstawowych, lecz sprawdzonych produktów, które poprawią nasz wygląd i zamaskują niedoskonałości. Nie chodzi o to, by ganiać za wszystkimi nowościami, lecz znaleźć sprawdzone, idealnie dopasowane, które będą uwydatniać naturalne piękno. Czy zastanawiałyście się kiedyś, jak wyglądają podstawowe kosmetyki do twarzy?

Jak wygląda idealnie skomponowana kosmetyczka?

Baza pod makijaż



Podstawowym kosmetykiem powinna być baza pod makijaż. To rewelacyjny sposób na przedłużenie trwałości innych produktów, nawet o kilka godzin więcej. Idealna baza potrafi dobrze nawilżać, zamaskować niedoskonałości, wygładzać twarz oraz redukować widoczność porów.


Podkład



Przede wszystkim - podkład idealny nie jest podkładem uniwersalnym. W zależności od kondycji skóry, wymagań, a nawet pory roku decydujemy się na różne rodzaje tego produktu. Ze względu na działanie podkłady dzielimy na:
kremy tonujące - służą jedynie wyrównaniu i ożywieniu kolorytu skóry. Nie mają właściwości kryjących, jednak z reguły dobrze nawilżają cerę, dodając jej blasku.
rozświetlające - zawierają cząsteczki odbijające światło, przez co cera jest bardziej gładka i promienna. Sprawdzają się w przypadku cery poszarzałej i zmęczonej, unikać go powinny osoby z cerą przetłuszczającą się.
matujące - przeznaczone dla cery przetłuszczającej się, z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami i wykwitami. Często zawierają również substancje antybakteryjne, wspomagające walkę z wypryskami.
liftingujące - idealne w przypadku cery dojrzałej. Napinają skórę, ujędrniając ją, przez co zmarszczki ulegają optycznemu wygładzeniu.
mineralne - stosunkowo nowa grupa. Cechą charakterystyczną jest zawartość naturalnych minerałów, mających korzystny wpływ na cerę. Przeznaczone są dla wszystkich typów cer, jednakże bardzo istotny jest tu dobór odpowiedniego produktu pozwalającego cieszyć się nienagannym makijażem przez cały dzień.

Podkład należy dopasować pod kątem naszej cery formułą. W zależności od jej stopnia nawilżenia, wybieramy kosmetyk spośród musów, fluidów, kompaktów lub produktów sypkich.


Korektor



Podstawowa kosmetyczka powinna posiadać dwa korektory - rozświetlający, stosowany pod oczy lub podkreślający wyrazistość brwi oraz kryjący, pomagający zakryć wszelkie problemy skórne i niedoskonałości. Mogą występować w różnych formułach oraz kolorach:
● zielony - neutralizowanie czerwonych plamek, jak wypryski, trądzik lub pękające naczynka
● żółty - kamuflowanie cieni, zaczerwienień oraz zaróżowień, zakrywanie siniaków
● różowy - ukrywanie żyłek i zasinień.


Puder 
Zadaniem pudru jest przede wszystkim utrwalenie makijażu oraz przedłużenie jego trwałości. Dodatkowo, w zależności od użytego produktu mogą dodawać twarzy blasku lub wręcz odwrotnie.


Bronzer i róż



Mogą być w formie płynnej, kremowej lub w kamieniu. Podkreślają rysy twarzy, dodając jej blasku oraz koloru. O ile sam róż służy głównie zaakcentowaniu policzków, bronzerem mamy możliwość konturowania twarzy, nadając jej wyrazistości.


Tusz do rzęs



Kosmetyk, bez którego nie wyobraża sobie codziennego makijażu większość z kobiet. W zależności od wyobrażeń o końcowym efekcie, mamy wybór spośród tuszy wydłużających, podkręcających oraz pogrubiających. Idealny tusz powinien cechować się głębokim kolorem, dobrą trwałością a także odpowiednio wyprofilowaną szczoteczką, która pozwoli perfekcyjnie pomalować nawet najkrótsze rzęsy.


Kredka do oczu i brwi



W idealnej kosmetyczce swoje miejsce muszą również znaleźć trzy kolory kredek - biała do rozświetlania linii wodnej oraz kącików oka, czarna do wizualnego efektu pogrubienia rzęs i dekoracyjnej kreski oraz odpowiednio dobrana do koloru włosów i odcienia twarzy, przeznaczona do nadawania konturów brwiom.


Cienie


Kolorystykę cieni wybieramy w zależności od własnych preferencji. Bazą powinny być jednak kolory beżowe i brązy, które pasują do wszystkich typów kolorystycznych cery.


Nawilżająca pomadka



Choć wybór produktu przeznaczonego do makijażu ust to kwestia indywidualna, kierowana gustem, okazją oraz dopasowaniem do całości looku, podstawą jest pomadka, która nawilży usta, wygładzi je oraz zapobiegnie przesuszeniu, które mogą powodować niektóre rodzaje szminek. Dzięki temu makijaż nie będzie osadzał się w zagłębieniach skóry ust, schodząc nierównomiernie.

zdjęcia produktów via iperfumy.pl


Jakie produkty obowiązkowo muszą być w Waszej kosmetyczce?

Może Ci się spodobać

41 komentarze | COMMENTS

  1. U mnie musi być masełko do ust, puder i korektor. No i bibułki matujące! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam wszystkiego z pominięciem dwóch pierwszych punktów;) pomadka nawilżajaca to u mnie podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bazę pod makijaż stosuję jedynie w skrajnych przypadkach, jak np wesele, albo inne wyjście, które wymaga ode mnie dłuższego wytrzymania makijażu. Na co dzień jej nie stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post:) Faktycznie te kosmetyki to podstawa w kosmetyczce i szkopuł w tym, żeby znaleźć swój idealny produkt:) Jedyne z tej listy, czego nie używam to baza - zastępuję ją kremem nawilżającym:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam wszystkich tych rzeczy, z pominięciem bazy pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to tak: Zamiast bazy używam kremu od firmy Lirene, moim ulubionym podkładem jest Affinitone, a korektor jest u mnie niezbędny (cienie pod oczami) tak samo jak i róż (jestem bladolica). Moja kosmetyczka zawiera również bronzer (sięgam po niego sporadycznie), oraz puder mineralny (zapobiega świeceniu i ujednolica makijaż).
    Tusze do rzęs mam trzy: brązowy- kiedy zależy mi na delikatnym efekcie, pogrubiający- kiedy chcę nadać oczom wyrazistości i podkręcający- tworzący efekt sztucznych rzęs.
    Kredek do oczu nie używam, a brwi akcentuję paletką z Oriflame. Cienie mam- nudziaki i brązy, ewentualnie szarości, a usta? Strasznie szybko się przesuszają szczególnie w okresie jesienno-zimowym dlatego też pomadka gości nie tylko w mojej kosmetyczce ale też w torbie, w szafce przy łóżku i w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Affinitone to mój ulubiony korektor :) Podkładu jeszcze nie miałam okazji używać. Rzeczywiście jest aż tak sprawdzalny? Do jakiego produktu byś mogła go porównać? Ja jestem ogromną fanką Rimmela Wake Me up, sądzę, że prędko nie zmienię go na nic innego :)

      Usuń
  7. Brakuje mi tylko bazy, ale w sumie nie jest mi ona potrzebna, bo makijaż dobrze mi się trzyma. Planuję w najbliższym czasie kupić bazę pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam wszystko oprócz bazy, jednak zamierzam w nią niedługo zainwestować! ;-) super post :))

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie chcę przeliczać ile to wszystko razem w mojej kosmetyczce mnie wyniosło:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, podliczając też moje paletki do makijażu i całą resztę obawiam się, iż byłoby to grube parę stówek.. ;o

      Usuń
  10. Ja ostatnio przerzuciłam się na podkład mineralny, ale chyba w okresie zimowym powrócę do zwykłego. Z bazy korzystam tylko przy większych wyjściach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym spróbować podkładu mineralnego, ale nie mam rozeznania w tych produktach. Który byś poleciła? :)

      Usuń
  11. Jedyne czego nie posiadam to baza pod makijaż ;), ale krem mocno matujący i puder w kamieniu w zupełności mi wystarczają aby makijaż dobrze się trzymał ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. moja kolorówka jest bardzo mała, nigdy nie miałam bazy, cieni też nie używam,

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie przede wszystkim podkład i tusz do rzęs, oraz coś na usta

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tylko niezbędne rzeczy: tusz, 3 kredki i czasami cienie. ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie gości każda z tych rzeczy ;) Dodałabym jeszcze do tej listy rozświetlacz, chyba go tu nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie baza nie jest aż tak istotna na co dzień, ale pozostałe rzeczy mam i są moim niezbędnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bazę odpuszczam, korektor też mi nie jest konieczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wychodzi na to że moja nie jest do końca skompletowana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojj, u mnie w kosmetyczce jest dosłownie wszystko, więc chyba skorzystam z tego postu i zrobię porządek jak najszybciej ; )) Cienie z Revolution mam i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam korektora i nawilżającej pomadki ;)) Bazy dopiero zamierzam zacząć używać, ale raczej od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobry post dla początkujących :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie uważam, żeby używanie baz na co dzień było dobrym pomysłem, ale co kto lubi :)

    Wspaniały blog, bardzo mi się u Ciebie podoba i dołączam do grona obserwatorów:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podoba Ci się w moich progach :) życzę miłej podróży wśród moich postów! :)

      Usuń
  23. U mnie podstawą jest podkład i tusz do rzęs, a reszta to tylko dodatki :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja na co dzień używam tylko podkładu i tuszu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przydatny post. Wreszcie będę miała gdzie zajrzeć, by się upewnić, czy mi czegoś nie zabrakło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak jak koleżanki wyżej, używam podkładu i tuszu, bazy tylko na większe wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W mojej codziennej kosmetyczce jest podkład i krem tonujący (w zależności od nastroju), korektor pod oczy, puder matujący, róż lub brązer, podstawowa paleta cieni, obecnie to perłowy, cielisty róż oraz grafitowy matowy cień do kresek, a także szary cień do podkreślania brwi, i oczywiście maskara. Bazy pod cienie używam sporadycznie, więc nie mam potrzeby trzymania jej w kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja lubię bazy ; )) Szczególnie pod podkłady , pod BB nie używam .

    OdpowiedzUsuń
  29. Czyli moja kosmetyczka jest dobrze wyposażona :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. wychodzi na to, że mam prawie idealną kosmetyczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Jestem szczerze zainteresowana tym, co macie do powiedzenia. Każdy komentarz czytam oraz staram się odpowiedzieć. Zostań ze mną dłużej, dodając do Obserwowanych! :)

Z ogromną chęcią odwiedzam Wasze blogi, których obserwowanie sprawia mi przyjemność. Nie mam nic przeciwko linkom do Waszych blogów, jednak to nie miejsce na nachalną reklamę. Szanujmy pracę innych.