Recenzja: wielofunkcyjne zastosowanie żelu Eveline LactaMED

16:49


Bardzo lubię kosmetyki wielofunkcyjne. Jednym z takich kosmetyków jest żel przeznaczony do higieny intymnej. Oprócz swojej podstawowej funkcji, nadaje się również do innych sfer - do włosów, do twarzy, do ciała.. Do wyboru, do koloru. Co o kosmetyku mówi producent?
Delikatny żel ginekologiczny do higieny intymnej LactaMED został stworzony specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie miejsc intymnych kobiet, również ze skóra wrażliwą, alergiczną i skłonną do podrażnień. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, działające w synergii z kwasem mlekowym, Ecodermine i ekstraktem z aloesu, natychmiast niweluje uczucie suchości. Intensywnie nawilża i neutralizuje nieprzyjemny zapach, zapewniając uczucie świeżości, czystości i komfortu przez cały dzień. Odbudowuje naturalną mikroflor okolic intymnych, stymuluje wzrost korzystnej flory bakteryjnej. Żel wyjątkowo delikatnie myje miejsca intymne bez naruszenia naturalnej bariery hydrolipidowej. Prawidłowy poziom pH pomaga zmniejszyć ryzyko wystąpienia infekcji, stanów zapalnych oraz podrażnień.

Cena: ok. 17zł / 250ml


Kosmetyk zapakowany jest w estetyczny, biało-pomarańczowy kartonik. Sam żel umieszczony jest w schludnym opakowaniu z pompką, mieszczącym 250 ml produktu. 

Działanie zapewnić ma efekt 3 w 1:
- łagodzi stany zapalne,
- nawilża i odświeża,
- zmniejsza nadwrażliwość.

Bardzo dobrze pełni swoją podstawową rolę. Nie pieni się zbyt mocno, jest gęsty, a niewielka ilość w zupełności wystarcza na dokładne umycia miejsc intymnych.

Jest odrobinę perfumowany, lecz zapach jest ledwo wyczuwalny. Całkowicie nie podrażnia miejsc, do których mycia go używałam.

Skład prezentuje się następująco. Oprócz emolientów i detergentów myjących, znajdziemy w nim również glicerynę, d-pantenol, wyciąg z aloesu, lanolinę, alantoinę oraz kwas mlekowy, który jest w składzie dopiero na miejscu 13 - więc dość daleko jak na kosmetyk, którego właśnie ten półprodukt ma być głównym składnikiem.


W dużej mierze używam go do mycia włosów oraz twarzy - bardzo łagodzi zaczerwienienia oraz podrażnienia, dając wrażenie ukojenia. Dokładnie oczyszcza nie wysuszając skóry, co jest dla mnie podstawowym kryterium zadowolenia. 

Miałyście wcześniej styczność z tym żelem? Jeśli tak, jak Wam się spisywał?

Może Ci się spodobać

23 komentarze | COMMENTS

  1. Nie miałam pojęcia, że Eveline ma kosmetyki do higieny intymnej. U mnie jednak najlepiej sprawdza się Lactacyd i boję się nawet testować inne bo wiele mnie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pierwszy raz się z nim spotkałam i muszę przyznać że miło mnie zaskoczył, aczkolwiek nie mam zbyt wielkich wymagań co do środków do higieny intymnej.

      Usuń
  2. muszę go wypróbować bo mam z ziaji ale nie powalił mnie jakoś. może ten lepiej się sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam również żel z Ziaji o zapachu melona, lecz ten spisuje mi się o wiele lepiej. Ziaja ma bardzo rzadką konsystencję co średnio mi się podoba

      Usuń
  3. faktycznie kwas mlekowy niesamowicie nisko, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie trafiłam jeszcze na żaden kosmetyk który by miał kwas mlekowy wysoko w składzie :(

      Usuń
  4. Nigdy go jeszcze nie miałam ale pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Często zwracam uwagę na produkty Eveline, ale tego nigdy nie widziałam. Bardzo przydatny ; ))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze używam takich produktów również do mycia twarzy :) bo właśnie są takie delikatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię używać tego typu kosmetyki myjąc twarz rano, gdy nie jest po nocy zanieczyszczona. Wieczorem zdecydowanie wolę kosmetyki micelarne :)

      Usuń
  7. Z Eveline znam tylko moją ukochaną odżywkę do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby 8w1? Jestem jej wielką fanką od kiedy zdjęłam sztuczne <3

      Usuń
  8. Takie wielofunkcyjne żele nie raz zawodzą- niby "jak do wszystkiego, to do niczego". Ale Eveline rzadko zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest typowo do higieny intymnej, nie do wszystkiego, ale sprawdza się równie dobrze w innych strefach :-)

      Usuń
  9. Ja takie kosmetyki stosuję tylko do higieny intymnej :) Nigdy nie używałam do twarzy ani do włosów :) Ale do higieny intymnej bym go nie kupiła, bo nie odpowiada mi skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem wymagająca, więc dla mnie skład jest nawet nawet, aczkolwiek trochę na wyrost seria reklamuje się wysoką zawartością kwasu mlekowego, choć tak naprawdę jego zawartość jest nikła.

      Usuń
  10. Nie miałam go okazji wypróbować, kiedyś może spróbuję :). Ogólnie to pierwszy raz o nim słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mam zaufania do kosmetyków do higieny intymnej innych niż ziaja intima czy lactacyd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć nie mam problemów z wrażliwą skórą miejsc intymnych Ziaja nie robi na mnie wrażenia..

      Usuń
  12. O, nie miałam pojęcia, że Eveline ma takie kosmetyki, tym bardziej serię med :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja również wcześniej się nie spotkałam z bardziej "medycznymi" kosmetykami Eveline, było to dla mnie zaskoczeniem ;)

      Usuń
  13. Póki co wielowymiarowość znalazłam w płynie intymnym z Rossmanna - Facelle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem jego fanką - świetnie i dokładnie oczyszcza włosy :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Jestem szczerze zainteresowana tym, co macie do powiedzenia. Każdy komentarz czytam oraz staram się odpowiedzieć. Zostań ze mną dłużej, dodając do Obserwowanych! :)

Z ogromną chęcią odwiedzam Wasze blogi, których obserwowanie sprawia mi przyjemność. Nie mam nic przeciwko linkom do Waszych blogów, jednak to nie miejsce na nachalną reklamę. Szanujmy pracę innych.