Pielęgnacja ust jesienno - zimową porą

20:14


Jesień i zima to czas, gdy nasza skóra jest narażona na wiele czynników atmosferycznych, które mogą spowodować uszczerbki w jej kondycji. Szczególnie należy pamiętać o pielęgnacji ust - ich skóra jest najbardziej delikatna, aż o 7 razy cieńsza od skóry twarzy.
Ludzkie wargi pokryte są bardzo cienką warstwą nabłonka, a ich kolor to wynik prześwitywania naczyń krwionośnych. Delikatna skóra ust jest bardzo ubogo wyposażona w gruczoły łojowe, które zapewniają naturalną ochronę lipidową, nie zawiera natomiast gruczołów potowych.
W okresie, gdy codziennością jest niesprzyjająca pogoda, nie trudno o pogorszenie ich kondycji. Nie chodzi tylko i wyłącznie o aspekt wizualny - przesuszenie i pierzchnięcie ust może prowadzić do bolesnych pęknięć, które mogą owocować niespodziankami w postaci opryszczek i zmarszczek. Jak więc należy o nie dbać chłodniejszą porą roku?

ABC pielęgnacji ust

  1. Podstawowym elementem naszej pielęgnacji powinien być codzienny, delikatny masaż ust, wykonywany szczoteczką do zębów - codziennie rano oraz wieczorem. Pobudzi to ukrwienie skóry oraz przygotuje do kolejnych etapów.
  2. Raz lub dwa razy w tygodniu wykonaj peeling. Jeżeli nie masz swojego ulubionego, wystarczy zmieszać odrobinę cukru z miodem. Cukier złuszczy naskórek, natomiast miód odżywi go oraz nawilży. .
  3. Odstaw ciężkie i wysuszające pomadki kolorowe. Sprawdzaj, czy posiadają one składniki natłuszczające, jak wosk pszczeli czy lanolinę.
  4. Dwa razy "N" - nawilżanie, natłuszczanie. Jest wiele różnych kosmetyków ochronnych, spośród których można dobrać idealnie spełniający wymagania.
  5. Pamiętaj o dokładnym demakijażu ust. Do miejsce jest często omijane - to błąd. Choć pozornie kosmetyk zdążył się wytrzeć, jego pozostałości nadal mogą znajdować się na skórze.
  6. Nie oblizuj ust na wietrze lub mrozie! To naprawdę ogromny błąd, który często popełniamy podświadomie. Spowoduje to, że będą one zdecydowanie o wiele bardziej narażone na przesuszenie, a co za tym idzie - pierzchnięcie warg oraz problemy skórne.

Balsam do ust - jaki wybrać?

To często poruszana kwestia. Co jest kryterium przy wyborze?

Opakowanie


Sztyft kontra słoiczek. To kwestia osobistych preferencji - jednym przeszkadza obsługiwanie pomadki palcem, co niektórym nie gra roli. Osobiście wolę opcję numer jeden - zdecydowanie wygodniej oraz co ważne, bardziej higienicznie.

● Zapach
.. lub też jego brak. Niektóre kosmetyki są perfumowane, czego wrażliwa skóra ust może nie stolerować.



● Kolor, nadający ustom

● Konsystencja

Leczenie problemów skórnych
- wspomaganie walki z opryszczką oraz ułatwianie gojenia się naskórka.




Jak zapobiegać chorobom skóry ust?

Zmiany w obrębie ust mogą świadczyć m.in. o zakażeniu grzybami, alergii. Drożdżaki (głównie Candida albicans i Pityrosporum furfur) powodują jedną z najmniej przyjemnych dolegliwości - zajady, zwane fachowo kandydozą kątów ust. To nic innego jak źle gojące się rany w kącikach, w których tworzą się nadżerki. Częstym powodem ich powstawania jest niedobór witamin z grupy B, zawartej w niewielkich ilościach np. mleku i jego przetworach oraz mięsie. 

Znanym wielu osobom problemem jest opryszczka. Zakażonych jej chorobą jest ponad 80% populacji - nie u każdego jednak się ona uaktywnia. Infekcja pojawia się na wrażliwej skórze i błonach śluzowych przy ustach i dziurkach nosa. Opryszczka na ustach to problem, którego chcemy się jak najszybciej pozbyć ale jeśli będziemy zdrapywać strupki, to może dojść nie tylko do pozostawienia blizn, ale także do bakteryjnego zakażenia i proces leczenia wydłuży się. Leczenie odbywa się za pomocą specjalnych preparatów przeciwwirusowych i przeciwzapalnych. Należy bardzo dbać o higienę w okolicy miejsca jej powstawania - poważny kłopot sprawia przeniesienie wirusa dłonią do oka. Stamtąd może on udać się do mózgu i spowodować niebezpieczne opryszczkowe zapalenie opon mózgowych.



Moim zdecydowanym faworytem wśród kosmetyków pielęgnacyjnych do ust jest Carmex - od wielu lat niezastąpiony.

Unikalna receptura balsamu zawiera specjalne składniki, które powodują uczucie mrowienia, dając znać, że produkt działa. Koi, chroni, nawilża skórę ust, zapobiegając spierzchnięciu i wysuszeniu. 

Skład: Petrolatum, Lanolin, Cetyl Esters, Paraffin, Theobroma Cacao Seed Butter, Cera Alba, Camphor, Menthol, Salicylic Acid, Vanillin, Parfum, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol.

W kryzysowych sytuacjach dobrze służy mi również klasyczna wazelina, choć ta niestety nie nawilża, a jedynie natłuszcza. Tworzy na powierzchni warg nieprzepuszczalny film okluzyjny, który chroni je przed utratą wilgoci i działaniem czynników zewnętrznych.
Kosmetyków do ust mam całe mnóstwo. Obecnie jestem w trakcie zużywania pomadki Smackers o smaku coli oraz Blistexa.

Skład: paraffinum liquidum, aqua, cera alba, paraffin, petrolatum, lanolin, polyglyceryl-3 diisostearate, glycerin, ethylexyl dimethyl PABA, alkohol denat., allantoin, caphof, dimethicone, aroma, hydrated silica, ammonium hydroxide, cethyl alkoholo, thymol, palmitic acid, myristic acid, calcium hydroxide, lauric acid, sodium hydroxide, olic acid, calcium disodiuim EDTA, limonene. 

Wiele dobrego słyszałam o masłach do ust Nivea - co o nich sądzicie? Co jest Waszym numerem jeden?

Może Ci się spodobać

28 komentarze | COMMENTS

  1. Czas najwyższy zadbać o usta, przed mrozami!

    OdpowiedzUsuń
  2. idealny post!

    _____________
    a u mnie?
    must have sezonu
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz mój nr 1 to nuxe reve de miel w słoiczku i pomadka caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ma świetne opinie na KWC - być może skuszę się na jej zakup :-)

      Usuń
  4. takze lubie carmex choc uwielbiam tez alterre rumiankowa;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię pomadki ochronne z neutrogeny:) Post świetny-przyda się pomoc dla ust w te chłodne dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, bardzo. Uważam Neutrogenę za bardzo dobrą markę, wszystkie kosmetyki tej firmy służą mojej skórze :)

      Usuń
  6. Obecnie mam pełno produktów do ust i aż nie wiem za który się zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam ich pełno, a wiecznie zapominam o używaniu. Teraz postanowiłam, że zanim kupię coś nowego, muszę wykorzystać produkty, które posiadam - to może być wyzwanie ;-)

      Usuń
  7. Ja ostatnio intensywnie smaruję czymś usta-wybieram jednak opcję sztyftu.
    Ciągle zapominam o peelingu:/

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam pomadki NIVEA do ust :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem szczerze, że słabo dbam o swoje usta... Muszę chyba zacząć robić te peelingi z cukru i miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie masaż szczoteczką zawsze kończył się następnego dnia opryszczką... Myślę, że po prostu nie wszystkim taka metoda może służyć. Usta są delikatne, więc mechaniczne ścieranie i tak już cienkiej skóry może zniszczyć ich barierę ochronną. Ale miód jak najbardziej polceam :-) Jeśli chodzi o balsam do ust, to używam Labello Classic i też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z nas, tak jak napisałam - aż 80% jest nosicielami wirusa opryszczki. Widocznie Twoje usta są wyjątkowo wrażliwe, co może im nie służyć. Oczywiście, nie ma jednej zasady dotyczącej peelingowania ust - należy to sprawdzić na samej sobie ;-)

      Usuń
  11. u mnie teraz peelingi do ust i pomadki nawilżające są niezbędnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam swój ulubiony balsam do ust z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Carmex niestety mnie zawiódł, nie polubiłam ani jego specyficznego zapachu ani działania. Chwalę sobie za to bardzo Tisane, a ostatnio zdecydowałam się również na Reve de Miel. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi kultowy balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest zupełnie na odwrót - nie przepadam za Tisane. Choć dobrze nawilżał mi usta, jakoś trudno mi do niego wrócić. W Carmexie właśnie sam zapach jest dla mnie bardzo kuszący :-)
      Muszę kiedyś wypróbować Reve de Miel. Słyszałam o tym balsamie dużo dobrego, jednak cena jak na taki kosmetyk troszkę zaporowa..

      Usuń
  14. Nigdy nie robiłam takich zabiegów na usta. Zawsze wystarczały mi balsamy np. z miodem, błyszczyki. Dzisiaj moim numerem jeden jest balsam do ust w słoiczku z Organique, do którego dokupiłam pędzelek, więc aplikacja jest bardzo łatwa ;))
    Pozdrawiam i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny post ! pewnie z czegoś skorzystam :)

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. bez pomadki ochronnej to się nawet nie ruszam z domu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie szukam swojego ideału pomadki na nadchodzące mrozy ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam masełka malinowego Nivea - jestem bardzo zadowolona: nawilża i ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym spróbować jagodowe, podobno jest rewelacyjne :)

      Usuń
    2. też używałam tego masła i wiem że więcej nie kupię ;)
      konsystencja moim zdaniem była okropna, kleista. Nie zauważyłam też żadnego nawilżenia, a na ustach zostawiała po kilkudziesięciu minutach brzydką białą powłokę. Jedyne co mi się w niej podobało to zapach

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Jestem szczerze zainteresowana tym, co macie do powiedzenia. Każdy komentarz czytam oraz staram się odpowiedzieć. Zostań ze mną dłużej, dodając do Obserwowanych! :)

Z ogromną chęcią odwiedzam Wasze blogi, których obserwowanie sprawia mi przyjemność. Nie mam nic przeciwko linkom do Waszych blogów, jednak to nie miejsce na nachalną reklamę. Szanujmy pracę innych.